rodzinka

 

Urodziłaś się tuż po północy

Jesteś z nami dokładnie od trzech lat

Ze mną trochę dłużej

Bo trzeba doliczyć te dziewięć miesięcy, nie – osiem

Bo stwierdziłaś

Że przyjdziesz do nas trochę wcześniej

Uwaga – rodzimy wcześniaka – powiedziała pani doktor

A tu trzy kilo żywej wagi

Na początku nie chciałaś dużo jeść

Ale dość szybko nadrobiłaś zaległości

Rosłaś szybko

I przez dwa i pół roku przytulałaś się do mojej piersi

– to był fajny czas

Dość szybko pokazałaś też jaka jesteś uparta

Wrzeszcząc na spacerze w niebogłosy

Bo coś akurat przestało ci pasować

– potem powtarzałaś to jeszcze wielokrotnie:)

Ale masz wielkie to swoje małe serduszko

Bo wciąż troszczysz się o innych

– to też masz chyba po mamie:)

Życie z Tobą nie jest łatwe

Bo od małego stawiasz twarde warunki

– ale to ci się akurat przyda w dorosłym życiu

Tak czy inaczej super jest być Twoją mamą

Tyle mnie uczysz każdego dnia

Tyle słodkich pocałunków mi dajesz

– nie tylko na dobranoc

Ostatnio stanowczo powiedziałaś ‘nie’ pójściu do przedszkola

Ale dzięki temu miałyśmy super dzień

Znowu huśtałam Cię jak dawniej na huśtawce

Z tą różnicą, że Ty wciąż coś mówiłaś:)

Nie wiem kim zostaniesz w przyszłości

I szczerze mówiąc nie jest to dla mnie ważne

Najważniejsze dla mnie jest to, żebyś była szczęśliwa

Żebyś znała swoją wartość

I żebyś zawsze czuła się kochana

Nie tylko przez innych

– przede wszystkim przez siebie samą

Życzę Ci, abyś każdego roku czuła się silniejsza

Żebyś mocno czuła grunt pod nogami

A jednocześnie nie bała się sięgać gwiazd

Kochamy Cię bardzo mocno

Razem z Tatą i starszym Bratem

– mam nadzieję, że to czujesz

Bądź jak drzewo

Które przetrwa każdą burzę

Będąc mocno zakorzenione

– Ty Córeczko oplataj się miłością

To największa siła!