aniolek_duzy

Tak naprawdę nie wiem, co Wam mam napisać.

Im chce się mądrzej coś powiedzieć, tym bardziej człowiekowi brakuje słów:)

Lubię słowa, ale czasami może warto powiedzieć mniej?

 

W ciągu ostatniego czasu zetknęłam się z wieloma opowieściami o podróżach ludzi na tamtą stronę (i z powrotem:), albo o odwiedzinach ludzi ‚stamtąd’ u nas.

Uderzające jest to, że tam nie ma słów, a mimo to ludzie potrafią wyrazić dużo więcej.

Po prostu używają do tego języka serca – najwspanialszego z języków świata!

Nawet gdy Tato mi się przyśnił, to nic do mnie nie mówił, a mimo to rozumiałam wszystko. Tym wszystkim była wszechogarniająca miłość.

 

Życzę Wam zatem na Święta (sobie również:) abyśmy potrafili częściej używać w kontaktach z innymi i sobą samym tego niezwykłego języka.

Niech źródło radości, spokoju i wiary, które gdzieś głęboko w nas drzemie, bije coraz mocniej, aż nie będziemy potrzebować słów, aby rozumieć się wzajemnie.

Każdy z nas jest dobry i każdy z nas ma inną historię.

Życzę Wam, aby każda z tych historii miała szczęśliwy ciąg dalszy:)

A te Święta niech staną się krokiem naprzód w kierunku radości takiej bez powodu:)

 

 

PS Jedzcie i pijcie do woli (żeby tylko nie przeciążyć zbyt mocno organizmu:), bo przecież Święto to Święto:):):)