Blog Kochane Dzieci

Miesiąc: lip R (strona 1 z 2)

Kariera kury domowej

 

darmowe-zdjecia-bank-zdjec-28

 

Co jakiś czas słyszę o kobietach, które mówią, że na razie nie mają czasu na dziecko, bo muszą robić karierę. Albo nie mogą zajmować się dzieckiem, bo muszą się rozwijać. Albo w ogóle nie mają czasu na życie rodzinne, gotowanie, czy inne formy spędzania czasu w domu, no bo przecież nie po to studiowały i tyle się uczyły, żeby teraz siedzieć w domu. Nie chcę oceniać z góry, bo pewnie jest masa takich przypadków, kiedy kobieta po prostu idzie do pracy po to, aby zarabiać pieniądze na dom.

Czasami, będąc w towarzystwie innych mam, czy po prostu słuchając różnych historii, zastanawiam się, czy na pewno ze mną jest wszystko w porządku. Tak, skończyłam studia, nawet się tak zdarzyło, że dwa kierunki. Tak, mam dwie sprawne ręce i chęci do pracy. Mam też dość dobrze działający mózg, dzięki któremu potrafię analizować, łączyć, mnożyć i dzielić. I jestem młoda, z pewnością na emeryturę nie będę na razie odchodzić. Nawet tą wcześniejszą.

Czytaj dalej

Wszystkiego najlepszego Córeczko!

rodzinka

 

Urodziłaś się tuż po północy

Jesteś z nami dokładnie od trzech lat

Ze mną trochę dłużej

Bo trzeba doliczyć te dziewięć miesięcy, nie – osiem

Bo stwierdziłaś

Że przyjdziesz do nas trochę wcześniej

Uwaga – rodzimy wcześniaka – powiedziała pani doktor

A tu trzy kilo żywej wagi

Czytaj dalej

Idealne na tą porę danie z kaszy jaglanej, surowych warzyw i duszonej cebulki!

kaszazwarzywami

 

Dawno temu pisałam o tym daniu na blogu, ale dzisiaj pora odświeżyć przepis, bo przyszła idealna pora, aby to danie przygotować.

Przepis jest śmiesznie prosty i z pewnością wyjdzie każdemu. Co więcej, nie trzeba mieć pod ręką wyszukanych składników i nie będziecie musieli stać przy kuchni pół dnia, bo danie robi się szybko (z czasem nabiera się coraz lepszej wprawy w mieszaniu i krojeniu składników:).

Czytaj dalej

Nie ucz córki bycia miłą i grzeczną!

dziewczynka

 

 

Gdy przypominam sobie swoje dzieciństwo to jedna rzecz nie daje mi spokoju. Odkąd byłam mała wpajano mi, że mam być grzeczna i miła dla wszystkich. Nawet mój nienaganny strój miał manifestować ten stan (nie rób tego, bo się ubrudzisz!) Nikogo absolutnie nie mogłam urazić i wszyscy powinni mnie lubić. No właśnie, cień tego ostatniego do dzisiaj mnie prześladuje. Mam się zachowywać tak, aby nikt nigdy nie został przeze mnie urażony. A już absolutnie nigdy nikomu nie powinnam się postawić, nawet jeśli chcę bronić swoich racji (no przepraszam, są od tego wyjątki, do dzisiaj na przykład pamiętam sytuację, jak tato mi kibicował, gdy ‘biłam’ się z kolegą pod naszym domem, potem przez wiele lat jeden z moich pseudonimów brzmiał ‘karateka’:)

Czytaj dalej

Śniadanie dziecka, czyli co zamiast słodkich płatków z mlekiem + przepis na płatki owsiane na wodzie!!!

PLATKI

 

Pamiętam jak kiedyś przez miesiąc w okresie wakacji zajmowałam się trzyletnim chłopcem. Trzeba było się naprawdę natrudzić, żeby zechciał zjeść śniadanie czy obiad. Śniadanie obowiązkowo było jedzone przed telewizorem, a w czasie obiadu czasami musieliśmy siadać przy zlewie – nalewaliśmy wodę i kąpaliśmy zwierzątka.

Dlaczego o tym piszę. Otóż właśnie zdałam sobie sprawę, że najczęściej na śniadanie chłopiec jadł mleczko z kartonu i do tego ociekające cukrem płatki ze sklepu. Wtedy jeszcze nie byłam świadoma tego, że nie jest to najlepszy wybór. Wydaje mi się niestety, że taki posiłek króluje w wielu domach.

Czytaj dalej

Starsze wpisy